Pomieszczenia w zakładach pracy pozbawione są łóżek i podobnych mebli, więc zmęczeni pracownicy muszą jakoś radzić sobie z uczuciem senności bądź korzystać z takich mebli, jakie mają. Istnieje kilka sposobów, które pozwalają chwilę odpocząć bez konieczności opuszczania stanowiska. Naturalnie najlepiej w ogóle unikać spania w pracy – zawsze wiąże się to z ryzykiem bycia przyłapanym nie tylko przez przełożonego, ale również przez współpracowników lub, co gorsza, klientów. Jeśli naprawdę musisz zdrzemnąć się w etatowych godzinach, spróbuj określić, ile potrzebujesz na to czasu. Krótka, kilkuminutowa drzemka jest łatwiejsza do ukrycia niż półgodzinna czy trwająca godzinę. Musisz też umieć wybrać dobry moment, czyli taki, w którym akurat niczego pilnego nie robisz i najprawdopodobniej nikomu nie będziesz natychmiastowo potrzebny. Zależnie od okoliczności, drzemkę lepiej będzie zaplanować na swoim stanowisku lub zejść z oczu wszystkich na krótki czas odpoczynku.

Jak spać w pracy?

Oto przydatne wskazówki dla wszystkich decydujących się na taki relaks w pracy:

Jestem, pracuję, skupiam się na swoich obowiązkach

Można chwilę odpocząć, nie opuszczając stanowiska pracy, zwłaszcza jeśli moment temu sprzyja, w biurze nie ma klientów, a szef niczego nie oczekuje „na już”. Niektórzy pracownicy nie wywołają zdziwienia, pojawiając się z akcesoriami typu okulary przeciwsłoneczne czy czapka z daszkiem – o ile należysz do takich szczęściarzy, po prostu usiądź i śpij. Wspomniane przedmioty ukryją twój moment słabości. Wszyscy inni muszą jednak korzystać z ręki, by przysłonić oczy i zapewnić sobie oparcie na czas drzemki. Ten trik sprawdzi się dobrze gdy np. pracujesz za biurkiem, przy komputerze itd.

Na chwilę źle się poczułem

Udawanie niestrawności to niezbyt miły sposób, ale co tam – najważniejsze, że działa. Jeśli bardzo chcesz się zdrzemnąć, a nie masz do tego warunków, wykorzystaj toaletę. Możesz zamknąć kabinę i zasnąć na dokładnie tyle, ile sobie zaplanujesz (przyda się budzik). W większości toalet sedes jest na tyle wygodny, że metodę można spokojnie polecić wszystkim zmęczonym pracownikom. Żeby nie wpaść, musisz unikać pory nadmiernego zainteresowania wizytami w ubikacji – w większości zakładów są to godziny przedpołudniowe.

Nie przeszkadzaj – rozmawiam z klientem

Ta metoda sprawdzi się szczególnie wtedy, gdy pracujesz „na słuchawce” lub po prostu dużo dzwonisz. Wystarczy, że przyłożysz do ucha słuchawkę, przyjmiesz wygodną pozycję i zaśniesz. Z uwagi na to, że wyglądasz na bardzo zajętą i zaangażowaną osobę, nikt nie powinien ci przeszkadzać. Szef również będzie najprawdopodobniej przekonany, że prowadzisz ważną rozmowę, słuchasz wyjątkowo rozmownego klienta i zdążysz zdrzemnąć się określoną ilość czasu.

Przecież nie śpię!

Wiadomo, że z otwartymi oczami spać się nie da – ewentualnie da się, ale gdy jest się koniem lub zającem. Możesz wypróbować specjalne naklejki na powieki, które stworzą wrażenie, że patrzysz w odpowiednim kierunku. Sztuczne oczy sprawdzą się w sytuacji, gdy nikt nie podejdzie wystarczająco blisko, by odkryć tę sprytną mistyfikację.

Pomocne włosy

Za pomocą włosów można ukryć drzemkę w pracy na dwa sposoby. Pierwszy wymaga nieco dłuższych włosów, które przy odpowiednim ułożeniu zasłonią część twarzy i nikt nie domyśli się, że śpisz. Drugi jest bardziej skomplikowany, ale i bardziej fantazyjny – będzie świetny w razie potrzeby dłuższej drzemki. Otóż musisz (najlepiej z czyjąś pomocą) stworzyć uczesanie wyglądające z pewnej odległości jak twoja twarz. Z daleka będzie wyglądało, że siedzisz w zwyczajowej pozycji i wykonujesz swoje obowiązki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here